Przemysły kreatywne i kultury — definiować, czy nie definiować, wspierać, czy nie wspierać?

Coraz częściej słychać, że sektor kreatywny jest motorem rozwoju Europy, że jest jednym z największych pracodawców w Europie i że jego obroty przewyższają obroty sektora motoryzacyjnego. Czym więc jest ów „sektor kreatywny”, skąd tak duże zainteresowanie nim w ostatnich latach i na jakiej podstawie mówi się o nim jako motorze rozwoju?

Termin ‘przemysły kreatywne’ pojawił się w latach 90., ale nabrał mocy dopiero w roku 1997, kiedy w Wielkiej Brytanii powołany został międzysektorowy Zespół ds. Przemysłów Kreatywnych (Creative Industries Taskforce). Pierwszy jego raport zawierał definicję przemysłu kreatywnego, która w Wielkiej Brytanii jest stosowana do dziś: „działania, które biorą się z indywidualnej kreatywności i talentu, i które mają zarazem potencjał kreowania bogactwa oraz zatrudnienia poprzez wytwarzanie i wykorzystywanie praw własności intelektualnej” .

Według definicji brytyjskiej do przemysłów kreatywnych zaliczają się:
— reklama,
— film i wideo,
— architektura,
— muzyka,
— rynek sztuki i antyków,
— sztuki performatywne,
— gry komputerowe i wideo,
— rynek wydawniczy,
— rzemiosło,
— oprogramowanie,
— wzornictwo,
— radio i telewizja,
— projektowanie mody.

Powyższa definicja, mimo popularności, jaką zyskała, nie może być jednak uznana za jedyną właściwą i akceptowaną na świecie. Była też ona wielokrotnie krytykowana, a najczęściej zarzuca się jej brak spójności i precyzji oraz to, że nie odpowiada ekonomicznej praktyce definiowania przemysłu i sektorów. Krytyce podlega także jej zbyt szerokie ujęcie (13 sektorów) oraz z jednej strony uwzględnienie sektora reklamy i oprogramowania w całości, a z drugiej pominięcie innych sektorów, np. turystyki kulturalnej.

Interesujące podejście proponuje rząd holenderski w dokumencie „Our Creative Potential” (2005), który proponuje nie czynić żadnych normatywnych podziałów między przemysłem kreatywnym, przemysłem kultury, sztuką i rozrywką. Odnosi się on bowiem do wszystkich przemysłów, dla których kreatywność jest kluczowym czynnikiem produkcji. W związku z tym, Holendrzy proponują podział wszystkich dziedzin kultury na trzy grupy:

1.    Sztuka (sztuki performatywne i fotografia, sztuki wizualne i wydarzenia artystyczne itd.).
2.    Media i rozrywka (film, sektor audiowizualny, literatura i dziennikarstwo itd.).
3.    Usługi biznesu kreatywnego (design, moda, architektura, nowe media i gry, reklama itd.).

Na poziomie europejskim dopiero niedawno podjęto pierwsze poważne kroki mające na celu ujęcie w ramy sektora kreatywnego. Temat podejmowany być już w latach 90., ale kiedy w marcu 2000 roku szefowie państw i rządów zgromadzeni w Radzie Europejskiej przyjęli w Lizbonie strategię mającą na celu uczynienie z UE przodującej gospodarki świata do 2010 roku, o przemysłach kultury i kreatywnych nie było w niej mowy. Być może spowodowane było to tym, że brakowało twardych dowodów, iż sektor kultury w znaczący sposób przyczynia się do rozwoju gospodarczego Europy.
Pierwsze próby ujęcia kultury w liczby zostały podjęte w drugiej połowie lat 90. Wtedy to, w wyniku zapotrzebowania zgłaszanego Wspólnocie przez państwa członkowskie, rozpoczęły się prace nad statystycznym ujęciem kultury. Rezultatem spotkań narodowych ekspertów w dziedzinie statystyki kulturalnej było wydanie przez Radę Europejską w dniu 20 listopada 1995 roku rezolucji dotyczącej promocji statystyk w dziedzinie kultury i wzrostu ekonomicznego.

W 1997 roku powołana została Leadership Group (LEG) on Cultural Statistics, która po wydaniu raportu podsumowującego została zamieniona w 2000 roku na grupę roboczą Europejskiego Urzędu Statystycznego (European Statistical Office — EUROSTAT) z upoważnieniem do kontynuowania prac prowadzonych w ramach LEG w ścisłej współpracy z państwami członkowskimi. Grupa ta stworzyła definicję sektora kultury na potrzeby EUROSTAT-u poprzez wskazanie 8 dziedzin oraz 6 funkcji, tj. założyła, że działaniami w sektorze kultury to te związane z zachowaniem, twórczością, produkcją, rozpowszechnianiem, handlem oraz edukacją we wszystkich dobrach i usługach kulturalnych w następujących obszarach:

1.    Dziedzictwo kulturowe
— pomniki historii,
— muzea,
— stanowiska archeologiczne,
—  inne dziedzictwo,
2.    Książki i prasa
— książki,
— gazety i czasopisma,
3.    Sztuki wizualne
— sztuki wizualne (włącznie z designem),
— fotografia,
— multidyscyplinarne,
4.    Architektura
5.    Archiwa
6.    Biblioteki
7.    Sztuki performatywne
— muzyka,
— taniec,
— teatr muzyczny,
— teatr dramatyczny,
— multidyscyplinarne,
—  inne (cyrk, pantomima itd.),
8.    Media audio i audiowizualne/multimedia
— film,
— radio,
— telewizja,
— wideo,
— nagrania audio,
— multimedia.

Zdefiniowany w ten sposób sektor kultury nie jest porównywalny z żadnym konkretnym sektorem ekonomicznym, a w związku z tym nie pokrywa się z badaniami sektorowymi. Obejmuje działania dotyczące wielu dziedzin życia społeczno-ekonomicznego, które nie zawsze są rozpoznawalne w kategoriach ekonomicznych. W rezultacie brakuje statystyk w odniesieniu do wielu działań, które nie mogą zostać przeanalizowane lub wyróżnione z narodowych i europejskich badań lub zbiorów danych .

Pierwsze kompleksowe badanie poświęcone ekonomicznemu wymiarowi sektora kultury w Europie zostało przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej (Dyrekcji Generalnej ds. Edukacji i Kultury) w roku 2006 przez firmę konsultingową Kern European Affairs (KEA) . Można powiedzieć, że zostało ono wykonane w wyniku rezolucji Parlamentu Europejskiego z 2002 roku , w której wezwał on Komisję Europejską do przeprowadzenia szczegółowego badania sektora przemysłów kultury w Europie. Miało być ono ukierunkowane na aspekty kulturowe, ekonomiczne, legislacyjne, technologiczne i edukacyjne, oraz uwzględniać konsekwencje rozszerzenia UE. Parlament domagał się także, żeby badanie zawierało dane nt. zatrudnienia, praw własności intelektualnej, wskaźnik konkurencyjności, nowych produktów i eksportu. Spośród wielu zaleceń sformułowanych przez Parlament we wspomnianej rezolucji na uwagę zasługuje również to mówiące o wypracowaniu europejskich wskaźników dotyczących przemysłów kultury, a także ujednolicenia statystyk EUROSTAT-u w dziedzinie przemysłów kultury z międzynarodowymi standardami oraz poszukiwania dodatkowych i systematycznych informacji o użytkowaniu i konsumpcji produktów kultury.

Na przestrzeni lat powstało wiele różnych definicji sektora — innych używają bowiem akademicy, innych politycy. Wiele dokumentów, strategii, artykułów i publikacji używa też terminu ‘przemysł kreatywny’ czy też ‘sektor kreatywny’ bez definiowania go. Wielu autorów nie czyni rozróżnienia między przemysłami kultury a przemysłami kreatywnymi. Są też tacy, którzy traktują przemysły kreatywne jako wyższą formę przemysłów kultury oraz tacy, którzy stoją na stanowisku, że definiowanie nie jest potrzebne, ponieważ jedynie komplikuje sprawę. Problem jednak polega na tym, że skoro nie ma definicji, to nie ma też przejrzystości w mierzeniu sektora i niemożliwe staje się zarówno jakościowe, jak i ilościowe porównanie sektora kreatywnego z innymi sektorami lub wskaźników dotyczących sektora kreatywnego między państwami.

Próbę redefinicji oraz zmierzenia ekonomicznej wartości sektora kultury podjęto w ww. badaniu KEA. Jest ono pierwszą próbą uchwycenia zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego społeczno-ekonomicznego wpływu sektora kultury w skali europejskiej. W badaniu oceniono także wkład sektora w realizację celów strategii lizbońskiej w kontekście wzrostu, konkurencyjności, zatrudnienia, zrównoważonego rozwoju i innowacyjności.

Badanie KEA wprowadza podział na:
— sektor kultury — tradycyjne dziedziny sztuki i przemysły kultury, których wynik jest czysto artystyczny,
— sektor kreatywny — w jego skład wchodzą przemysły i działania, które używają kultury jako wartości dodanej w wytwarzaniu produktów pozakulturalnych.

tabela

Najważniejsze wnioski raportu KEA dotyczą zatrudnienia w sektorze kultury, udziału w PKB UE oraz wzrostu. Z badania przeprowadzonego przez KEA wynika, że w roku 2004 w sektorze kultury pracowało ponad 5 mln osób, co stanowiło 3,1% ogółu zatrudnionych w UE-25. W 2003 roku obrót sektora kultury wyniósł 654 mld euro, jego udział w PKB UE wynosił 2,6%, a wzrost w tym sektorze był znacznie wyższy niż ogólny wzrost gospodarczy w latach 1999–2003.

W następstwie wniosków raportu KEA w dniu 10 maja 2007 roku Komisja podała swoje stanowisko w sprawie polityki kulturalnej w publikacji pt. „Europejski program działań na rzecz kultury w globalizującym się świecie” (potocznie nazywanej Europejską Agendą dla Kultury). Komunikat Komisji został uzupełniony o towarzyszący mu dokument roboczy służb Komisji, w którym opisano różnorodne metody wspierania kultury przez Unię Europejską. Dokument opracowany został po przeprowadzeniu szeroko zakrojonych konsultacji z zainteresowanymi stronami.

Przedstawiono w nim trzy główne cele składające się na strategię kulturalną instytucji europejskich, państw członkowskich oraz sektora kultury i twórczości:
1.    Promowanie różnorodności kulturowej i dialogu międzykulturowego.
2.    Promowanie kultury jako katalizatora kreatywności w ramach strategii lizbońskiej.
3.    Promowanie kultury jako istotnego elementu stosunków międzynarodowych Unii.

W komunikacie podkreślono, że przemysły kultury i kreatywne znacząco przyczyniają się do wzrostu europejskiego PKB i zatrudnienia, w związku z czym rola kultury we wspieraniu i wzmacnianiu kreatywności i innowacji powinna być zbadana i promowana. Ma się to odbywać poprzez:
— promowanie kreatywności w edukacji,
— promowanie podnoszenia kwalifikacji w sektorze kultury poprzez wspieranie szkoleń dla przedstawicieli sektora kultury z zakresu umiejętności menadżerskich i przedsiębiorczości oraz rozwijanie innowacyjnych źródeł finansowania,
— rozwijanie kreatywnego partnerstwa między sektorem kultury a innymi sektorami.

Komisja w swoim komunikacie zaproponowała także wprowadzenie otwartej metody koordynacji, czyli bardziej usystematyzowanej współpracy w dziedzinie kultury między państwami członkowskimi a instytucjami UE. Otwarta metoda koordynacji jest tzw. miękkim instrumentem osiągania wspólnych celów przez państwa UE. Zazwyczaj metodę tę stosuje się w przypadku obszarów „wrażliwych”, w odniesieniu do których państwa członkowskie nie wyrażają zgody politycznej na pełną harmonizację stosowanych procedur ani na zwiększenie roli instytucji wspólnotowych. Ma to miejsce także w tym przypadku, ponieważ obszar kultury należy do wyłącznych kompetencji państw członkowskich. Artykuł 151. Traktatu ustanawiającego Wspólnoty Europejskie (TWE) mówi, że kompetencje WE w dziedzinie kultury ograniczają się do zachęcania państw członkowskich do współpracy oraz do wspierania i uzupełniania ich działań we wskazanym zakresie.

W ramach otwartej metody koordynacji powołano cztery eksperckie grupy robocze funkcjonujące przy Radzie UE, w których zasiadają przedstawiciele wskazani przez państwa członkowskie:
— Grupa ds. maksymalizacji potencjału branż związanych z kulturą i twórczością, w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.
— Grupa ds. mobilności artystów i innych osób zawodowo działających w dziedzinie kultury.
— Grupa ds. synergii między edukacją a kulturą.
— Grupa ds. wzajemnego udostępniania zbiorów muzealnych i działalności muzeów.

Równolegle do grup „oficjalnych” pracują trzy platformy społeczeństwa obywatelskiego zajmujące się:
— dialogiem międzykulturowym,
— dostępem do kultury,
— potencjałem przemysłów kreatywnych i kultury.

W wyniku pracy grupy roboczej ds. maksymalizacji branż związanych z kulturą i kreatywnością oraz platformy zajmującej się przemysłami kreatywnymi i kulturą zidentyfikowane zostały najlepsze praktyki w poszczególnych państwach członkowskich, a także pozaeuropejskich. Posłużyły one jako inspiracja przy formułowaniu rekomendacji odnoszących się do wszystkich trzech poziomów — UE, władz narodowych i samego sektora. Praktyki te mają zostać wykorzystane w opracowywanej przez Komisję Europejską „Zielonej księdze” przemysłów kreatywnych i kultury, której publikacja planowana jest na początek 2010 roku.

Spośród wszystkich wskazanych przez ekspertów rekomendacji pozwolę sobie przytoczyć tylko jedną, dotyczącą interwencji państwa w przemysły kreatywne. Otóż eksperci są zdania, że powinna ona opierać się na trzech regułach — zasadności, skuteczności oraz wydajności. Interwencja państwa jest zasadna, kiedy społeczeństwo, rynek, nie jest w stanie rozwiązać swoich problemów samo. Interwencja jest skuteczna, jeżeli osiąga zamierzony cel. Z kolei wydajna — kiedy społeczne korzyści przewyższają zainwestowany nakład. Eksperci podkreślają, że powiązanie publicznych finansowych inwestycji w sektor kultury z korzyściami społecznymi wymaga mądrości i wizji.

Niemożliwe jest wymienienie wszystkich dobrych praktyk, tym bardziej, że wciąż pojawiają się nowe, jednak można przywołać kilka przykładów rozwiązań „systemowych” oraz działań oddolnych, które wpłynęły na zmianę krajobrazu przemysłów kreatywnych w Europie. Oczywiście wśród przodowników znajdą się tu „stare”, doświadczone państwa członkowskie UE — w tym przede wszystkim Wielka Brytania i Holandia — ale nie brakuje już przykładów z „nowych” państw członkowskich, np. Estonii.

WIELKA BRYTANIA
Aby przekonać się, jak wielką wagę przywiązuje rząd Wielkiej Brytanii do sektora kreatywnego, wystarczy odwiedzić stronę internetową DCMS (Department for Culture, Media and Sport, odpowiednik polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego) — http://www.culture.gov.uk.

Zakładkę poświęconą przemysłom kreatywnym otwiera następujące zdanie: „DCMS pomaga przemysłom kreatywnym rozkwitać poprzez podnoszenie ich znaczenia oraz wspieranie ich rozwoju. Naszą wizją jest, żeby Wielka Brytania stała się największym światowym centrum kreatywności”. Taki właśnie cel postawiony został Wielkiej Brytanii w strategii zatytułowanej „Kreatywna Wielka Brytania. Nowe talenty dla nowej ekonomii” (Creative Britain. New Talents for the New Economy).

Po latach oddolnej pracy teraz sygnał wysyłany jest „z góry”. Strategia, którą upubliczniono w 2008 roku, jest dokumentem wypracowanym międzysektorowo. Jego skompletowanie zajęło prawie 10 lat. Pod wstępem podpisuje się sam premier Gordon Brown, który stwierdza, że „jest to strategia, która elastycznie dopasowywać się będzie oraz wspierać sektor, który zmienia się teraz szybciej niż kiedykolwiek wcześniej”. Wyraża też nadzieję, że wyznaczy ona początek nowego partnerstwa z brytyjskimi przedsiębiorstwami kreatywnymi. Podkreślając, że to tylko początek i że rząd może opracować ramy, ale że należy polegać na brytyjskim talencie, wizji oraz zaangażowaniu osób pracujących w sektorze, jeżeli ma zostać zbudowana jeszcze bardziej kreatywna Wielka Brytania.

Przykłady dobrych praktyk w Wielkiej Brytanii można mnożyć, jednak kluczem do sukcesu wydaje się być właśnie dialog z samymi zainteresowanymi oraz uważne przyglądanie się zachodzącym zmianom i wsłuchiwanie się w potrzeby. Równie istotna jest współpraca ludzi kultury z innymi sektorami i dialog z decydentami, ponieważ w przypadku przemysłu kreatywnego kompetencje resortu kultury nie są wyłączne i nie tylko on może podejmować ostateczne i wiążące decyzje. Może jednak stać się lobbystą postulującym zmiany w podejściu i występującym w roli adwokata swojego sektora.

OWN ART
http://www.artscouncil.org.uk/ownart/index.html

Own art (własna sztuka) to system, który pozwala na zakup produktu/dzieła artystycznego na raty. Jak stać się posiadaczem obrazu, fotografii, rzeźby, mebla czy innego wyrobu artystycznego? Przede wszystkim należy wybrać się do jednej z 250 galerii biorących udział w projekcie, a następnie wybrać produkt, który chce się kupić. Kolejnym krokiem jest zwrócenie się do Own Art o sfinansowanie zakupu poprzez rozłożenie płatności na dziesięć miesięcy. Proces weryfikacji aplikacji trwa ok. 10 minut, więc własne dzieło sztuki — jedno albo wiele (dopóki zakup nie przekracza w sumie 2000 £) — można zabrać do domu natychmiast po podpisaniu umowy. Osoba biorąca pożyczkę spłaca ją bez odsetek. Projekt jest dofinansowany ze środków Arts Council, które przekazuje bankowi oprocentowanie pożyczonych środków.

Arts Council Anglia ustanowiła system Own Art, ponieważ zależy jej na m.in.:
— pozyskaniu nowych nabywców sztuki,
— promowaniu ekonomicznego rozwoju sztuk wizualnych poprzez zwiększenie liczby nowoczesnych prac sprzedawanych przez artystów.

Projekt prowadzony jest przez Arts Council Anglia, a dokładnie przez jej spółkę handlową ArtCo Trading Ltd. Firmą kredytującą jest Hitachi Capital Consumer Finance.
Dzięki wprowadzonemu systemowi ludzie zachęcani są do tego, żeby realizować chęć posiadania wyrobów artystycznych, które się im podobają. Jednocześnie system pomaga zarabiać — artystom na ich twórczości, a galeriom na sprzedaży wysokiej jakości sztuki nowoczesnej.

Podobny system funkcjonuje już od 20 lat w Walii. W walijskim projekcie — Collectorplan (Cynllun Casglu) — bierze udział ponad 80 galerii. W Walii można pożyczyć od 50 do 2000 £. W celu uzyskania pożyczki wymagane jest uiszczenie depozytu w wysokości 10% ceny pożądanego dzieła. Aplikacja jest składana za pośrednictwem pracowników galerii do Arts Council Walia, a jej rozpatrywanie zazwyczaj zajmuje od 7 do 10 dni.

CIDA (CULTURAL INDUSTRIES DEVELOPMENT AGENCY) —
AGENCJA ROZWOJU PRZEMYSŁÓW KULTURY

http://www.cida.co.uk

Agencja Rozwoju Przemysłów Kultury wspiera wszystkich związanych z sektorem kreatywnym i kultury w Londynie — osoby fizyczne, organizacje oraz firmy, które chcą rozwijać swój projekt albo biznes. Poprzez inicjatywy skierowane do konkretnych grup społecznych oraz dostęp do przemysłów kultury i kreatywnych CIDA promuje także różnorodność kulturową i równouprawnienie oraz rozwija nowe kanały dystrybucji i rynki. Wspiera także planowanie, regenerację miasta, ośrodki i klastry kreatywności oraz lokalne inicjatywy, które przyczyniają się do regeneracji Londynu. CIDA — poprzez usługi oferowane jednostkom, mikro-, małym i średnim przedsiębiorstwom oraz wolontariuszom działającym w sektorze kreatywnym — pomaga osiągnąć im wzrost ekonomiczny, zatrudnienie, podnosi ich kwalifikacje.

Wachlarz usług oferowanych przez CIDA jest szeroki — poczynając od konsultacji biznesowych, poprzez rozwój organizacyjny, planowanie strategiczne, wsparcie marketingowe, doradztwo w pozyskiwaniu środków i szkolenia, po wydawanie publikacji i rozpowszechnianie informacji, wzmacnianie współpracy w sieciach oraz budowanie klastrów.

W związku z tym, że większość organizacji i firm szuka odpowiedzi na podobne pytania, CIDA wydała serię broszur, które mówią np. o tym, jak stworzyć biznes plan, wycenić swoje usługi, tworzyć kreatywne partnerstwa czy pracować niezależnie. Są też publikacje skierowane bezpośrednio do konkretnych podsektorów. W broszurze skierowanej do przemysłu mody CIDA podpowiada, jak pracować z dostawcami, a muzykom daje wskazówki dotyczące tantiem i licencji. Wszystkie publikacje dostępne są na stronie internetowej CIDA. Znajdują się na niej także studia przypadków — historie osób i organizacji, które skorzystały z usług Agencji. Jedną z takich osób jest Auro Foxcroft — założyciel i dyrektor projektu Village Underground, który z pomocy organizacji korzystał już trzy razy.

Village Underground
http://www.villageunderground.co.uk

Village Underground to centrum artystyczne znajdujące się w londyńskim Shoreditch. Już z daleka rzuca się w oczy 6 jaskrawo pomalowanych, wyglądających jak instalacja artystyczna, wagonów metra. Village Underground, owoc 5 lat pracy projektanta mebli Auro Foxcrofta, nie jest jednak dziełem sztuki, ale jedną z najbardziej pożądanych oraz przystępnych przestrzeni biurowych.

W 2002 roku, kiedy Auro skończył studia, chciał otworzyć własną firmę projektową w południowym Londynie. Nigdy jednak nie udało mu się zrealizować tego marzenia — przede wszystkim w związku z tym, że nie było go stać na przestrzeń, w której mógłby rozpocząć działalność. W kolejce linowej, w szwajcarskich górach, wpadł na pomysł przekształcenia wyeksploatowanych wagonów metra w biura. Po powrocie do domu skontaktował się z London Underground — spółką zarządzającą londyńskim metrem. Kolejnym krokiem było już tylko znalezienie właściwej lokalizacji. Po 18 miesiącach poszukiwań, spotkań i rozmów na wymarzone miejsce trafiła w Shoreditch.

Żeby zdobyć kredyt i wagony, Auro musiał sporządzić biznesplan oraz zabezpieczyć kapitał początkowy. Nie wiedział jednak, jak się do tego zabrać. Z pomocą przyszła CIDA i jeden z oferowanych przez organizację kursów — „Dostęp do finansowania”. Jest to program, który ma pomóc osobom pracującym w sektorze kreatywnym zgromadzić potrzebny im do funkcjonowania kapitał. Zdaniem Auro po zakończonym kursie jest się gotowym do spotkania z bankiem.

Środki uzyskał od London Rebuilding Society oraz Triodos Bank. Otrzymał także 20 tys. £ ze społecznego funduszu przedsiębiorczości i niewielki grant od CIDA. Zgromadzone fundusze pozwoliły na zaadaptowanie wagonów oraz rozpoczęcie renowacji wiktoriańskiego magazynu — drugiej przestrzeni składającej się na Village Underground. Także tym razem, kiedy potrzebował pomocy w sporządzeniu dobrego planu marketingowego, pozwalającego na komercyjne wykorzystanie nowej przestrzeni, zgłosił się do CIDA. Zaproponowano mu indywidualne konsultacje i szkolenie.

Dziś w wagonach pracuje ponad 35 kreatywnych profesjonalistów, a w przestrzeni byłego magazynu organizowane są zarówno przedsięwzięcia artystyczne, jak i komercyjne. Założeniem jest, że te komercyjne mają finansować artystyczne. Village Underground dzięki zabezpieczonej kontraktami współpracy z dużymi markami, takimi jak Diesel czy Sony, może zapewnić przestrzeń małym przedsiębiorstwom kreatywnym po niewielkich stawkach. Zdaniem Auro, to jedna z najważniejszych kwestii potrzebnych do rozwoju sektora, bo „jeśli nie zapewni się przestrzeni do pracy twórczej, to skąd będzie pochodziło kolejne kreatywne pokolenie?”.

Ponieważ model biznesowy wypracowany przez Auro w Londynie się sprawdził, następnym krokiem jest przeniesienie go do Berlina, a potem kolejnych miast europejskich.


HOLANDIA
W Holandii, podobnie jak w Wielkiej Brytanii, powstały dokumenty strategiczne definiujące sektor oraz wskazujące kierunki rozwoju. Rząd wspiera także organizacje świadczące usługi dla artystów, takie jak np. Artists&Cultural Entrepreneurship [Kunstenaars & CO].

Kunstenaars & CO
http://www.kunstenaarsenco.nl

Kunstenaars & CO to organizacja nienastawiona na przynoszenie zysku, która ma zadanie stymulować oraz pomagać artystom w podnoszeniu ich kwalifikacji zawodowych oraz rozwijaniu nowych obszarów pracy.

Kunstenaars & CO współpracuje z ponad 200 partnerami ze świata sztuki reprezentującymi zarówno sektor publiczny, jak i prywatny. Pracując z artystami wszystkich dziedzin proponuje wykorzystanie ich unikalnych umiejętności w innych sektorach — w kontekście i społecznym, i ekonomicznym:

— Doświadczenie zawodowe — każdego roku ponad 500 artystów jest zaangażowanych w projekty realizowane przez Kunstenaars & CO, współpracując z partnerami z sektora publicznego i prywatnego. Oprócz doświadczenia zawodowego artyści w ramach tych projektów budują sieci współpracy, które dla klientów są źródłem inspiracji.
— Szkolenia, edukacja i coaching — artystom-przedsiębiorcom Kunstenaars & CO oferuje zarówno pakiet szkoleń, jak i profesjonalne edukacyjne kursy treningowe — „Profesjonalni artyści uczą w szkole” (BIK, „Beroepskunstenaars in de Klas”) oraz „Artyści w społeczeństwie” (KIS, „Kunstenaars in de Samenleving”). W latach 2002–2007 aż 12 tys. artystów ukończyło albo program treningowy, albo kurs (w trakcie albo po ich zawodowej edukacji artystycznej). Około 500 artystów ukończyło kurs BIK i teraz pracują w sektorze edukacji. Ponadto około 5 tys. artystów przeszło proces coachingu albo skorzystało z doradztwa zawodowego w zakresie zarządzania.
— Pożyczka na kulturę — reklamowana przez Kunstenaars & CO jako „pierwszy dorosły kredyt dla sektora kreatywnego”. Zostało przydzielonych ponad 250 pożyczek, a w 140 przypadkach wystawiona została gwarancja na łączną kwotę 5 mln euro.
— Creative co-makership — na zlecenie Ministerstwa Edukacji, Kultury i Nauki oraz Ministerstwa Ekonomii i we współpracy z „Kunst and Zaken” (Sztuka i biznes) Kunstenaars & CO prowadzi program mający na celu pomoc instytucjom edukacji artystycznej w wypełnieniu luki między nimi a praktyką zawodową. Czyni to poprzez coaching instytutów kultury oraz angażowanie w proces edukacyjny sektora biznesu.
— Wiedza — w portalu Beroepkunstenaar.nl niderlandzcy artyści mogą odnaleźć potrzebną im wiedzę biznesową. Kunstenaars & CO wydaje też newslettery oraz prowadzi infolinię i organizuje spotkania dla artystów.


BELGIA, Flandria

CultuurInvest

http://www.cultuurinvest.be

CultuurInvest jest funduszem inwestycyjnym skierowanym do sektora kreatywnego, funkcjonującym od 2006 roku pod auspicjami PMV (ParticipatieMaatschappij Vlaanderen). Inwestuje w przedsięwzięcia, które wytwarzają i rozpowszechniają produkty związane z kulturą o potencjale marketingowym w kontekście ekonomicznym (gdzie spotykają się kultura i ekonomia). CultuurInvest nie dystrybuuje dotacji ani grantów. Decyzje o przyznaniu środków opierają się na czysto ekonomicznych kryteriach, ponieważ celem tego funduszu jest odzyskanie z czasem środków powiększonych o zysk, a następnie ponowne zainwestowanie ich w rynek.

W CultuurInvest zdają sobie sprawę z tego, że rozsądne inwestycje to znacznie więcej niż tylko zaangażowanie środków finansowych. Z tego powodu fundusz wspiera przedsiębiorców nie tylko na etapie sporządzania biznesplanu, ale także podczas inwestowania środków i już po ich zainwestowaniu. To sprawia, że CultuurInvest jest nie tylko pożyczkodawcą.

CultuurInvest kierowany jest do małych i średnich przedsiębiorstw działających przede wszystkim w sektorach:
— nowych mediów i gier komputerowych,
— audiowizualnym i projektowaniu cyfrowym,
— muzycznym i koncertowym,
— designu i projektowania mody,
— mediów drukowanych i grafiki,
— wydawniczym,
— musicali,
— galerii,
— sztuk performatywnych,
— innych.

Już w ciągu 2 pierwszych lat działalności do CultuurInvestu napłynęło ponad 190 formalnych wniosków inwestycyjnych. Przed końcem 2008 roku CultuurInvest wydał 28 decyzji wiążących 23 podmioty na łączną kwotę 3,9 mln euro. Środki zainwestowane przez ten fundusz budują zaufanie innych prywatnych podmiotów, pozwalając na pomnożenie jego zasobów ok. dwukrotnie, co daje efekt rynkowy CultuurInvestu na poziomie 9,1 mln euro.

CultuurInvest osiąga swoje cele zarówno pod względem liczby inwestycji, jak i ich łącznej wartości. Średnia przydzielana pożyczka wynosi 120 tys. euro przy średnim zaangażowanym kapitale 228 tys. euro. Są to relatywnie małe kwoty, ponieważ pożyczki udzielane są przede wszystkim małym przedsiębiorstwom. Pierwsze kroki stawia na rynku lub istnieje mniej niż 5 lat 60% firm, w które zainwestował CultuurInvest. Aż 80% ma przychody poniżej 2 mln euro, a 65% poniżej 500 tys. euro. Widoczne staje się więc, że fundusz inwestuje przede wszystkim w małe, średnie, a nawet mikroprzedsiębiorstwa. Pozwala to na zyskanie dużego wpływu przy ograniczonych środkach.

CultuurInvest organizuje także spotkania i konferencje. Warsztat i konferencja zatytułowane „Kultura jako biznes“ („De zaak cultuur“), zorganizowane we współpracy z Arts and Heritage Office oraz Kunstenloket we wrześniu 2008 roku, przyciągnęły ponad 450 uczestników ze świata kultury. Sympozjum poświęcone relacjom kultury i biznesu pokazało, że sztuka i wiedza biznesowa nie wykluczają się i że w świecie kultury można mówić o swoistej modzie na podnoszenie profesjonalizmu, wprowadzaniu podejścia biznesowego oraz zarządzania w kulturze — dobrego, odpowiedzialnego i transparentnego kierownictwa i nadzoru.

Na wspomnianym sympozjum odniesiono ten nowy społeczny trend do aktualnej sytuacji we Flandrii, zastanawiając się, w jaki sposób zastosować biznesowe podejście w sektorze kultury. Rezultaty tej debaty dostępne są na stronie internetowej CultuurInvest i w broszurze zatytułowanej także „De zaak cultuur”, opublikowanej przez PMV w 2008 roku, w której opisane zostały różne działania podejmowane przez CultuurInvest. W celu promowania przedsiębiorczości w kulturze i jej inspirowania w broszurze zamieszczono praktyczne przykłady, które pokazują, czego od CultuurInvestu mogą oczekiwać przedsiębiorcy. Fundusz wsparł m.in. produkcje teatralne, firmy działające w sektorze designu, ale także projekty promujące muzyków belgijskich w Niemczech i Holandii. Przykłady inwestycji można znaleźć na stronie internetowej CultuurInvestu.


JAK WSPIERAĆ PRZEMYSŁ KREATYWNY?

Kluczowe z perspektywy UE, państw członkowskich i samego sektora jest pytanie, w jaki sposób wspierać wzrost przemysłu kreatywnego, tzn. jak zwiększyć bezpośrednie efekty, jednocześnie stymulując pośrednie. Eksperci są zdania, że w celu jak najlepszego wykorzystania potencjału ekonomicznego przemysłów kreatywnych powinniśmy skoncentrować się na budowania silnego przemysłu. Jak jednak to zrobić — jak wzmocnić sektor, w którym 99% firm działających w Europie to mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa?

Jak pokazują przykłady dobrych praktyk wymienione powyżej, wydaje się, że powinno się to odbywać dwutorowo. Z jednej strony, potrzebne jest działanie odgórne — dostrzeżenie i pobudzenie potencjału sektora przez władze, skonstruowanie strategii, wskazanie konkretnych narzędzi jej realizacji, także finansowych. Z drugiej strony, przedstawiciele sektora sami muszą zdać sobie sprawę z drzemiącego w nim potencjału i nauczyć się, jak najefektywniej go wykorzystywać.

Jednym z najczęściej słyszanych zarzutów jest ten, że sektor jest niedofinansowany. Nie tylko jednak brak środków wydaje się tu być problemem, ale też trudność w dostępie do istniejących źródeł finansowana. W większości państw nie istnieją jeszcze programy skierowane bezpośrednio do przedsiębiorstw kreatywnych, co powoduje, że muszą one ubiegać się o środki z tej samej puli, na tych samych warunkach, co mikro-, małe i średnie firmy z innych sektorów. Ze względu na specyfikę sektora kreatywnego stworzenie programów grantowych i pożyczkowych kierowanych bezpośrednio do niego byłoby dużym ułatwieniem. Nie bez znaczenia jest to, że w takim przypadku w ocenę aplikacji — czy to grantowych, czy kredytowych — zaangażowani są także eksperci z sektora kultury, którzy znają realia w nim panujące.

Równolegle powinien zostać stworzony system informowania, szkolenia biznesowego, a także monitorowania przekazanych środków. Nie chodzi przecież tylko o to, żeby skierować strumień środków, ale mieć też gwarancję, że zostały one właściwie spożytkowane. Za przykład może posłużyć tu flamandzki CultuurInvest, który prowadzi swoje projekty inwestycyjne od początku do końca — służąc radą i pomocą przedsiębiorstwom kreatywnym na każdym etapie wdrażania projektów. Z kolei o tym, jak ważna jest fachowa pomoc szkoleniowa przygotowująca przedsiębiorstwa kreatywne do wkroczenia na konkurencyjny rynek, świadczy historia londyńskiego Village Underground.

Można zastanowić się, czemu zawdzięcza ono swój sukces. Po pierwsze, młodemu, kreatywnemu projektantowi, któremu starczyło odwagi i siły, żeby zrealizować swój pomysł na biznes, wejść na rynek i się na nim utrzymać. Po drugie, wizji i strategii, dzięki której powstały takie podmioty, jak CIDA, zapewniająca fachową biznesową pomoc. I dopiero po trzecie, istniejącemu systemowi grantowemu oraz pożyczkowemu, który pozwolił na zgromadzenie kapitału początkowego. To z kolei umożliwiło uruchomienie środków sektora prywatnego i pozwala funkcjonować Village Underground, które stało się miejscem pracy kolejnego pokolenia kreatywnego.

Z tego powodu tak ważne wydaje się być inwestowanie w inicjatywy podobne do CIDA, Kunstenaars & CO czy też projekt, taki jak Kreatywni Samozatrudnieni, prowadzony przez European Culture Consulting Culture Factory, wydawcę magazynu „Purpose — przedsiębiorczość w kulturze”. Artystyczne dusze potrzebują, by o zakładaniu i prowadzeniu firmy opowiedzieć im językiem nieco innym niż absolwentom zarządzania czy ekonomii. Wyciągnięcie do nich ręki i pomoc w stawianiu pierwszych, samodzielnych kroków w roli przedsiębiorcy poprzez zapewnienie szkoleń, kursów, przewodników i konsultacji może przynieść zaskakujące efekty.